Nieprzyjemny zapach w toalecie – jak udrożnić rury

Zapchana toaleta

Problemy z kanalizacją mogą bardzo dawać się we znaki wszystkim domownikom, utrudniając codzienne funkcjonowanie. Nieprzyjemny zapach wydobywający się z rur w łazience czy toalecie może rozprzestrzenić się na całe mieszkanie, co z pewnością nie będzie przyjemnym doświadczeniem. Dlatego, jeżeli dojdzie już do zatkania rur w toalecie, trzeba interweniować jak najszybciej. Co w takiej sytuacji możemy zrobić?

 

Przepychacz czy soda oczyszczona?

 

W likwidacji nieprzyjemnego zapachu mogą nam pomóc zwykłe produkty spożywcze: soda oczyszczona  ocet. Połączenie tych dwóch składników wywołuje reakcję, która pomaga pozbyć się zarówno kamienia czy innych zanieczyszczeń, jak też niechcianych zapachów. Do muszli opróżnionej z wody należy wsypać szklankę sody i zalać ją szklanką octu, po czym zostawić na kilkanaście minut. Następnie należy spłukać wodę. Trzeba jednak zaznaczyć, że taka metoda zadziała w przypadku niezbyt wielkich usterek – jeżeli zator jest większy, będziemy potrzebować bardziej radykalnych środków.

Drugim prostym sposobem na odetkanie toalety jest użycie zwykłego przepychacza, czyli przyrządu z gumowym kielichem i drewnianym trzonkiem. Gumową końcówkę przytykamy do odpływu (przedtem również należy opróżnić muszlę z wody) i dociskamy ruchem pompującym, aby wytworzone w ten sposób ciśnienie wypchnęło skumulowane zanieczyszczenia w głąb kanalizacji, a co za tym idzie – udrożniło rurę.

 

Specjalna nakładka na toaletę.

 

Ciekawym wynalazkiem, który niestety nie jest jeszcze powszechnie dostępny w polskich sklepach, jest pongtu. To koreańska nakładka z tworzywa sztucznego, którą przyklejamy do brzegów muszli klozetowej. Ważnej jest, aby nakładka była szczelnie przyklejona ze wszystkich stron – w przeciwnym wypadku wszystko może wylać się (czy wręcz „wybuchnąć”) na zewnątrz. Kiedy spuścimy wodę w toalecie, nakładka powinna się wybrzuszyć. Wówczas naciskamy ją kilkakrotnie, aby pod wpływem ciśnienia (podobnie jak w przypadku klasycznego przepychacza) rury się udrożniły, a woda mogła bez problemu odpłynąć.

 

Sprężyna hydrauliczna

 

Jeżeli awaria jest już na tyle zaawansowana, że nawet przepychanie nic nie daje, pora sięgnąć po bardziej specjalistyczne rozwiązania i zaopatrzyć się w sprężynę hydrauliczną. To dość proste urządzenie, wyposażone w długi drut o haczykowatym zakończeniu oraz korbę. Drut jest rozwijany w głąb rury przy pomocy korby (do wykonania tej czynności potrzebne są 2 osoby), a następnie – w taki sam sposób – wyciągany, razem z zanieczyszczeniami, które spowodowały zator. Dzięki temu możemy mieć pewność, że nie spowodują one kolejnego zatoru gdzieś w głębszych częściach kanalizacji. Jako że sprężyna nie jest raczej urządzeniem obecnym w każdym domu i tak popularnym jak zwykły przepychacz, a do pojedynczej awarii nie opłaca nam się jej kupować – w takiej sytuacji najlepiej zadzwonić po doświadczonego hydraulika, który przeprowadzi tę „operację” profesjonalnie i skutecznie.